image Strona Główna       image SKFAB00GBB       image ceelt smp       image Artykul1       image ArmyBeasts       image 2006 nov p3       

Odnośniki

[ Pobierz całość w formacie PDF ]

jego stronę i niby bez żadnej ukrytej intencji, zagadnęłam:
 Czy mówi ci coś adres: Izabelin, ulica Dębowa 3?
Zauważyłam, że jego kwadratowe szczęki zacisnęły się. I tylko to zdradziło jego prawdziwą reakcję.
Gdy się bowiem po chwili odezwał, głos miał opanowany, nieledwie flegmatyczny.
 Nic. Czy może to ma coś wspólnego z Ewą?  zapytał.
 Tak. Ewa nic ci o tym nie wspominała?...
 Ewa nie ma zwyczaju powierzać mi swoich tajemnic  odrzekł sucho.
Poradziłam mu, żeby jak najszybciej zawiadomił milicję.
4
Aukasz pracował w jednej z central handlu zagranicznego, natomiast w zespole przyjmował w bardziej
skomplikowanych przypadkach we wtorki, środy i piątki po południu. Dziś był poniedziałek, więc mogłam
go złapać jedynie w przedsiębiorstwie lub w sądzie.
Był w sądzie: w masywnym, szarym gmachu , w którym od lat sądzono ludzkie występki, konflikty i
nieszczęścia. Poczekałam aż wyjdzie z sali rozpraw i podeszłam do niego. Z całą pewnością zaskoczyłam
go.
 Czy coś się stało?  zapytał.
 Ewy nic ma od trzech dni w domu  powiedziałam bez zbędnych ceregieli.  Filip, jej mąż, był
dzisiaj w zespole. Jest bardzo zaniepokojony.
Aukasz przystanął, oparł się o parapet.
 Rozumiem  rzekł powoli.  A dlaczego przyszłaś z tym akurat do mnie?
 Jak to?  zdziwiłam się.  Przecież to właśnie ty zostałeś z nią w  Kongresowej" w piątek w no-
cy. Filip zaś mówi, że od piątku nie ma jej w domu. Więc chyba, u diabła, mam prawo cię zapytać...
Podniósł dłoń w geście protestu.
 Dość, nic musisz kończyć! Domyślam się, co chcesz powiedzieć! I odpowiadam od razu: u mnie jej
nie ma!
 Ależ...  usiłowałam się tłumaczyć.  Chyba się nie ma o co obrażać. Wcale nic to miałam na
myśli...
 Nie?  zapytał z wyrazną ironią.  To jakiej właściwie spodziewałaś się odpowiedzi? Co chciałaś
usłyszeć? Historię upojnego romansu? Powtarzam jeszcze raz: nic i nigdy, prócz przelotnej znajomości, nic
łączyło mnie z Ewą! Nie mam zielonego pojęcia, gdzie ona teraz jest i co się z nią stało.
 Nie gniewaj się  powiedziałam, dokładając starań, aby zabrzmiało to jak najbardziej pojednaw-
czo.  Nie chciałam, żeby tak wyszło. Ale skoro tak to właśnie zrozumiałeś  przepraszam. Wybacz, je-
stem zdenerwowana  położyłam mu rękę na ramieniu i zaproponowałam zejście na dół, do bufetu sado-
wego.
Sala była wypełniona po brzegi. Przy wszystkich stolikach siedzieli ludzie, pogrążeni w rozmowach
bądz we własnych myślach. Mecenasi, których czarne togi z zielonymi wypustkami wisiały przewieszone
przez krzesła, szeptali ze swymi klientami.
Stoliki były brudne, krzesła miały rozchwiane nogi, kawy brakowało. Gdyby na prestiż wymiaru
sprawiedliwości patrzeć od kuchni, byłby to-naprawdę mało budujący widok,
Nie miałam jednak wyboru, a zresztą po kilku minutach i tak się przyzwyczaiłam. Pijąc cienką herba-
tę, zaczęłam dyplomatycznie:
 Słuchaj, Aukasz, a może Ewa coś ci mówiła o swoich planach?
 Jedynie to, że umówiła się na wywiad ze striptizerką Mariolą z  Kongresowej". Ale to chyba i ty
słyszałaś, o ile się nie mylę.
Poczułam niesmak. Nie mylił się, lecz po co o tym przypominał? Przyszło mi nagle coś do głowy. Je-
żeli już raz zrobiłam próbę 7. Charamuszką, a następnie z Filipem, dlaczego teraz nie popróbować z Auka-
szem? Błyskawicznie się zdecydowałam.
 Aukasz, czy mówi ci coś adres: Izabelin, Dębowa 3?
Pomyślałam, że jeszcze trochę, a wpadnę w obsesję. Dlaczego akurat to utkwiło mi w pamięci mocniej
niż. wszystko inne?
 Izabelin?  powtórzył.  To, zdaje się, gdzieś w okolicy Puszczy Kampinoskiej. Chyba tam na-
wet kiedyś byłem na jakimś weekendzie. Ale ulica Dębowa? Nie, nie znam. Cóż to za tajemniczy adres?
 Sama nie wiem  wyznałam.  Ewa mi go dała, bez słowa komentarza, wiesz, jak to ona.  Na-
raz powzięłam postanowienie.  Właśnie dzisiaj chcę się tam wybrać  oznajmiłam wprost.  Może to
mi pomoże wyjaśnić zniknięcie Ewy? Nie pojechałbyś ze mną?  zaproponowałam.
Przez chwilę się namyślał. Pózniej jednak jego wzrok padf na czarną aktówkę, wypełnioną dokumen-
tami, którą miał ze sobą.
 Niestety  odrzekł  to wykluczone. Widzisz, jaka mnie czeka dziś robota. Przygotowuję właśnie [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • blacksoulman.xlx.pl